Lekki wpis

Po pierwsze chyba przytyłam. Niedługo waga nie będzie chciała mnie ważyć, te cyferki na niej muszą sie czuć bardzio miażdżone, gdy dokonuję własnych pomiarów. Niedługo to pewnie ogłosi strajk i przestanie przyjmować moje ciało na swe barki. A mówię, że “chyba przytyłam”, bo nie jestem pewna. Nawet się zważyć nie mam czasu. Ciagle biegam. Uczelnia, dom, dom, uczelnia z małymi przerwami na siku i jeść. Ale juz, już niedługo ferie. To znaczy przy optymistycznych założeniach dwutygodniowe ferie, bo jeśli nie, to będę tak biegać uczelnia-dom-dom-uczelnia aż się nie zabiegam i aż nie umrę, i ferii nie będę mieć wcale. Wcale mnie to nie przeraża. WCALE!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.