Dzisiaj popełniłam przyjemnoś!
17 sty 2010 Dodaj komentarz
To było mistrzostwo świata, jeśli chodzi o ten tydzień! Spałam do, uwaga, słownie, jedenastej! Odespałam te całe, złe pięć dni wstawania przed… właściwie to przed wszystkim i wszystkimi, i biegania wczesnym ranem za pociągami i tramwajami. Mam dość komunikacji miejskiej na najbliższe tysiąc lat!
Cudownie się dzisiaj wyspałam! I nikt, i nic mi w tym nie przeszkodziło, bo miałam wolne! HAHA! Mogli sobie dzwonić, mogli pukać, dobijać się, walić do drzwi. Mnie nie było! To znaczy, udawałam, ze mnie nie było i to z całkiem niezłym rezultatem. Już nie pamiętam, kiedy tak bardzo cieszyłam się na (wy)spanie. Dzisiaj jednak już nie będzie tak fajnie – uczenie się, uczenie, przez duże UCZE. Chociaż o tyle dobrze, że pobudka po ósmej. Tak, tak, to dopsz…
ps. na dziś poproszę jakiś ciekawy sen, najlepiej relaksacyjny i z facetem :)
Ostatnio komentowali: