Physics is phun
01 lip 2009 1 komentarz
Nie jestem świrem, nie odczuwam przyjemności z wyprowadzania wzorów, nienawidzę fizyki, nie bawi mnie obliczanie pierwiastków z pierwiastków całek podwójnych. Potrójnych ani zamkniętych też nie. I nie uważam, że to w jakikolwiek sposób komukolwiek mogłoby sprawiać przyjemność. Pomijam matematycznych kretynów.
Obecnie jestem rozeźlona. Mam ochotę komuś przyłożyć. Przywalić, przyfasolić, przypierdzielić, przyjebnąć baseballem, czy nawet poczęstować go jedzeniem mojej roboty, o truciciele! Czuję gniew, senność, łzy, irytację, smutek, tęsknotę, duchotę w powietrzu i wkurw! Mam nienawiść w głowie, mam mord w oczach!!! A-a, a propos:
Przy czym długość pozostałego życia ludzia= √(2d/g)
Ha-ha, tyle umiem. Luz.
lip 02, 2009 @ 09:22:42
halo złość piękności szkodzi:)